Historia Virtus.pro

Najlepsi polscy zawodnicy Counter-Strike’a występują w barwach rosyjskiej organizacji e-sportowej Virtus.Pro. Firma ma za sobą 13 lat historii, trudne związki z rosyjskim biznesem a ostatnio sensacyjny kontrakt z Aliszerem Usmanowem, trzecim najbogatszym oligarchą w Rosji.

Virtus.Pro zostało założone pierwszego listopada 2003 roku przez firmę Virtus (Виртус) i było pierwszą profesjonalną organizacją e-sportową w Rosji. Wtedy wszystko skupiało się wokół jednej drużyny, grającej w Counter-Strike’a 1.6, poprzednika współczesnego Counter-Strike’a: Global Offensive. Pierwszy skład drużyny powstał na bazie zespołu a-line.

W 2004 roku, po kilku zmianach w początkowym składzie osobowym drużynie, udało się zaliczyć kilka sukcesów. Trzecie miejsce na Intel CyberSport Cup w Rydze czy pierwsze na Asus Winter Cup i Arbalet SNG Cup w Moskwie. Dzięki nim drużynie udało się zdobyć pierwszych sponsorów. Założycielka organizacji, Irina Siemionowa w wywiadzie z 2005 roku mówiła, że właśnie wtedy udało się stworzyć prawdziwą bazę treningową, w której zawodnicy mogli nie tylko grać, ale także mieszkać, jeśli potrzebny był kilkudniowy trening. Już wtedy zawodnicy Virtus.Pro współpracowali z producentami sprzętu przy projektowaniu nowych myszy i klawiatur.

,, Counter-Strike to jedna z najważniejszych dyscyplin e-sportu, czyli sportowych rozgrywek w grach wideo. Największe turnieje w CS’a gromadzą przed ekranami wielomilionową widownię. W zawodach rangi Major zwycięska drużyna otrzymuje pół miliona dolarów do podziału na pięciu graczy. „

W 2007 roku udało się powołać kolejną drużynę w ramach organizacji. Virtus.Pro wchłonęło drużynę maGe, profesjonalnie grającą w Dotę 2. Już w pierwszym turnieju, Asus Open Cup Spring 2007, nowemu zespołowi udało się zdobyć pierwsze miejsce. Do dziś to właśnie Dota 2 jest obok Counter-Strike’a najważniejszą dla Virtus.pro dyscypliną e-sportu.

Przyszłość rysowała się różowo, zwłaszcza po tym, jak pierwszego czerwca 2009 roku Virtus.Pro podpisało umowę z nowym sponsorem, Muratem Żumaszewiczem, znanym także pod pseudonimem Arbalet. Ten potentat, handlujący między innymi papierosami i słodyczami, miał wielkie możliwości i bardzo angażował się w e-sport na terenie Wspólnoty Niepodległych Państw. Ówczesny kapitan drużyny Counter Strike’a Virtus.Pro, Konstantin Pikinier wspominał, że Arbalet zapewniał nie tylko dobrą bazę treningową i wyjazdy na zagraniczne turnieje z pokryciem wszystkich kosztów, ale także pensje i premie dla zawodników. Takie warunki wciąż są przywilejem zarezerwowanym jedynie dla najlepszych e-sportowców.

,, Słowo Virtus po łacinie oznacza cnotę lub moc. Nazwa organizacji pochodzi od firmy Virtus, od której wszystko się zaczęło. Od samego początku w logo drużyny mogliśmy zobaczyć niedźwiedzia i dlatego rosyjscy fani czasem mówią na swoich ulubieńców po prostu „niedźwiedzie”.

Zmieniające się logo VP od 2003 roku.

W 2012 roku drużyna przeszła z Counter-Strike’a 1.6 na wersję Global Offensive. To była duża zmiana, która doprowadziła do roszad personalnych. Pomimo pojedynczych sukcesów zespół ostatecznie rozpadł się 18 lipca 2013 roku. Przez kilka miesięcy Virtus.Pro pozostawało bez drużyny Counter-Strike’a.

W styczniu 2014 ogłoszono, że zespół AGAiN złożony z Wiktora „TaZa” Wojtasa, Filipa „NEO” Kubskiego, Jarosława „pashy” Jarząbkowskiego, Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego i Pawła „byali” Bielińskiego będzie nową reprezentacją Virtus.Pro w Counter-Strike’u. Bezpośrednio po tym, w marcu 2014, drużyna zwyciężyła w Katowicach podczas pamiętnych pierwszych finałów ligi IEM , rozgrywanych w Polsce. pierwszych finałów ligi IEM.

Dzięki Polakom Virtus.Pro stało się jedną z najlepszych drużyn w światowym Counter-Strike’u. Lista sukcesów zespołu jest imponująca. Pierwsze miejsca wywalczył on między innymi na turniejach Gfinity 3 w Londynie, ESEA Invite Season 18 Global Finals w Dallas, Copenhagen Games 2015 w Kopenchadze, CEVO Professional Season 7 w Columbus czy ESL ESEA Pro League Dubai Invitational w Dubaju. Drużyna regularnie gra w dużych turniejach i zazwyczaj wychodzi z grupy. Na finałach IEM 2015 w Katowicach udało im się dojść do półfinału, a rok później przy tej samej okazji odpadli w ćwierćfinale. Łącznie w barwach Virtus.Po polska „złota piątka” zdobyła około 800 tysięcy dolarów z nagród.

Grand Final ☛ IEM Katowice 2014

Dodaj komentarz